Empatia dla jeży



Dzisiaj, spacerując o poranku po parku, trafiłam na niewielki kopczyk z liści i gałązek ozdobiony drewnianą tabliczką z podpisami dzieci. To był domek dla jeży. Dzieło dziecięcych rąk  i znak ogromnej empatii. Ten domek dla jeży to prosty, naturalny schron, który może uratować życie małego kolczastego sąsiada.

Jesień to dla jeży czas intensywnych przygotowań do zimy. Gromadzą zapasy tłuszczu, szukają bezpiecznego miejsca, gdzie będą mogły przespać kilka najtrudniejszych miesięcy w stanie hibernacji. Ich potrzeby są skromne. Potrzebują jedynie suchego, spokojnego, cichego i nieco zapomnianego miejsce. Szczególnie trudno jest jeżom przetrwać w uporządkowanych do przesady ogrodach, wygrabionych parkach i miejskich skwerach. Często brakuje im naturalnych kryjówek.

Dlatego taki domek z liści i gałęzi to coś więcej niż zabawa. To lekcja uważności na inne gatunki. Dzieci, które zbudowały go w parku, pokazały coś, czego dorosłym często brakuje: spontaniczną troskę o życie, które istnieje tuż obok nas.

Zamiast sprzątać każdy listek, zostawmy kawałek natury naturze. Zamiast płoszyć, przyjrzyjmy się uważniej. Bo empatia zaczyna się od zauważenia, że nie jesteśmy sami, że pod stertą liści może właśnie ktoś szykuje się do zimowego snu.

🦔 Jeśli chcesz pomóc jeżom, to zostaw w ogrodzie kącik z liśćmi i gałęziami, a jesienią dokarmiaj te najmniejsze, które jeszcze nie nabrały masy do snu zimowego.

Niech ten mały domek stanie się symbolem wielkiej idei, że każdy gest troski o zwierzęta ma znaczenie. 🧡

Pomyśl o jeżach, szczególnie 10 listopada, wtedy świętujemy Dzień Jeża.

Komentarze

Popularne posty