Życie z pupilem to emocjonalna jazda bez trzymanki?
Pies musi wyjść. Kot musi dostać jedzenie o 6:00 rano. Królik czeka na swoje sianko. A Ty? Wstajesz, działasz, żyjesz według rytmu, który ktoś Ci właśnie... zamruczał lub zaszczekał. Dzięki pupilowi zyskujesz napęd i może nawet poczucie celu. Spacery to Twój codzienny fitness, a mruczenie działa jak naturalna kołysanka. Nauka dostarcza dowodów, że obecność zwierzaka w naszym życiu jest jak balsam dla układu nerwowego i krążenia. Reguluje ciśnienie i zmniejsza stres. Wystarczy spojrzeć w te wierne oczy, przytulić pupila, a stres znika szybciej niż kot z gabinetu weterynaryjnego. Kiedy Twój pies opiera głowę na kolanie albo kot zasypia na Twoim brzuchu wiesz, że jesteś kimś wyjątkowym. Przyjaźń ze zwierzakiem nie wymaga górnolotnych rozmów. Wystarczy obecność, cierpliwość i trochę smaczków. Najlepiej dużo smaczków ☺ Zwierzak nie zauważy Twojej „bad hair day”, nie wytyka błędów i nie zostawia sarkastycznych komentarzy. Za to przywita Cię jak bohatera, choćbyś wrócił tylko z łazienki. Taka miłość jest bezinteresowna, szczera i absolutnie rozbrajająca. On się cieszy, że jesteś!
Relacja z pupilem to najlepsza inwestycja w dobrostan Twój i jego. To partnerstwo oparte na emocjach i codzienności.
Dbajmy o te relacje, nie tylko w Dniu Przyjaciela, ale na co dzień. Z miłością, humorem i pełną miską. Najlepsze przyjaźnie często mają cztery łapy, ogon i serce, które kocha bez słów. Bo naprawdę LEPIEJ Z PUPILEM.



Komentarze
Prześlij komentarz