Zakupy i spacer?



Dla wielu opiekunów psów wyjście na zakupy połączone ze spacerem z psem wydaje się rozsądnym kompromisem. Jednak pozostawienie pupila przed sklepem, nawet „na chwilę”, niesie ze sobą poważne konsekwencje. Nie tylko narażamy się na ukaranie mandatem, ale przede wszystkim narażamy bezpieczeństwo i komfort psa. Dlaczego? 

Ludzkie „wracam za chwilę” nie istnieje w rzeczywistości psa. Pies żyje tu i teraz i nie rozumie, gdzie idziemy, co robimy i kiedy wrócimy. Widział, jak znikamy za drzwiami, często w obcym, ruchliwym otoczeniu. Nagle zostaje sam. Dla wielu psów to ogromny stres. 

Zwykle wejścia do sklepów to hałaśliwe, zatłoczone miejsca. Do tego wszędobylskie wózki, rowery, dzieci, ludzie mijający, a nawet podchodzący do psa z zamiarem pogłaskania, a czasem również inne psy. To środowisko naszpikowane stresogennymi bodźcami. Nawet dobrze zsocjalizowany pies może w takiej sytuacji zareagować w sposób nieprzewidywalny. W skrajnych przypadkach może dojść do pogryzienia lub panicznej ucieczki (np. przy źle zapiętej smyczy). Pies pozostawiony bez opieki może paść ofiarą przemocy lub kradzieży.

Pamiętajmy, że jeśli pies nie szczeka i nie wyje, nie oznacza to, że się nie stresuje. Stres może manifestować się subtelnie: ziewaniem, oblizaniem pyska, podkulonym ogonem, napiętym ciałem. To wszystko są sygnały, że pies czuje się niekomfortowo.

Pozostawienie psa pod sklepem może prowadzić do pojawienia się problemów behawioralnych: lęku separacyjnego, nadwrażliwości na bodźce z otoczenia, reaktywności (np. szczekania lub rzucania się na przechodniów) oraz spadku zaufania do opiekuna. Często ludzie zauważają te problemy u swoich psów dopiero po czasie i nie łączą ich z pozostawianiem psa pod sklepem, a to jeden z istotnych czynników ryzyka.

Apelujemy: nie zostawiajmy psa pod sklepem. 

Zabierajmy psa na spacer osobno, bez konieczności zatrzymywania się przy sklepie. Lub wybierajmy miejsca przyjazne dla pupili, gdzie możemy wejść z psem. Pamiętajmy jednak, że przemieszczanie się po sklepie nie jest dla psa komfortowe i nie może być naszą codzienną rutyną. Chyba, że mamy zaprzyjaźnioną piekarnię 😊

Szanowni Czytelnicy, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o psim stresie i sygnałach stresu, czytajcie nasze artykuły, lub piszcie do nas.

Nauczmy się słuchać naszych psów, zanim zaczną „krzyczeć”.

Komentarze

Popularne posty